• Wpisów:519
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 21:45
  • Licznik odwiedzin:19 784 / 2168 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
I podejdź , zaufaj i nigdy nie odchodź tak znajdziemy razem wolność.
 

 
Jak to jest, że te najdrobniejsze gesty, jak trzymanie się za rękę czy pocałunek w policzek, sprawiają, że chcesz przeżyć z tą drugą osobą wszystko?
  • awatar Gość: Tak to jest tylko wtedy, gdy kochasz:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
'najpiękniejszym prezentem, który możemy dostać jest człowiek, który jest. który daje obecność. który odbiera telefony. który dotrzymuje słowa. każda miłość zaczyna się od obecności i do obecności się sprowadza.'
 

 
Zabierz ją gdzieś, gdzie wam nic nie trzeba. Pokaż, że nie musi umierać, żeby iść do nieba.
 

 
Całował ją tak, jakby uznał, że warto za to pójść do piekła.
 

 
I choć nikt mnie tego nie nauczył, wiem, że na tym polega miłość. Jeśli jest prawdziwa, sprawia, że człowiek staje się kimś więcej niż był, kimś więcej, niż wierzył, że może być.
 

 
Tylko Ci, którzy ryzykują pójście za daleko dowiedzą się jak daleko można dojść.
 

 
Zanim zaczniesz się wahać, zobacz gdzie jestem, daję ci wszystko. Nadal niezmiennie mogę być wszędzie, a wciąż jestem blisko.
 

 
tak czy inaczej nigdy już o Tobie nie zapomnę.
To nie kończąca się opowieść o Tobie i o mnie.
 

 
A gdy zapytał mnie za co Go kochałam, momentalnie zamarłam. Próbowałam zebrać myśli, przekalkulować wszystko tak dokładnie. Kochałam Cię za twoje serce, które mi podarowałeś razem ze swoją obecnością. Kochałam twoje silne ramiona, które były dla mnie schronieniem przed zimnem i dawały poczucie bezpieczeństwa gdy się bałam i kiedy zasypiałam obok Ciebie w łóżku. Za to ciepło, które mi dałeś, gdy się za cienko ubrałam. Kochałam za twoje oczy, które był jednocześnie tak piękne i tajemnicze. Ale nauczyłam się z nich czytać, wyczytywać twoje uczucia i myśli. Za twoje usta, które tak delikatnie i namiętnie całowały. Kochałam za twój uśmiech, który był nieprawdopodobnie pogodny. Za to, że byłeś dla mnie, cały mój, że to Tobie mogłam oddać swoje serce, swoje uczucia, że byłeś, gdy najbardziej tego potrzebowałam. Ale spoglądając mu w oczy odpowiedziałam, że się cholernie do Niego przywiązałam i był moją pokrewną duszą. A on? Zapytał, czy nadal jest ważny i mi Go brak, by mógł wrócić dziś.
 

 
Miłość jest okropna owszem, lecz czasem jest piękniejsza od wszystkiego innego.
 

 
Wiesz co jest najgorsze? Że mimo wszystko chciałabym do Ciebie wrócić, zapomnieć o tym co było i żyć tym co będzie. Chciałabym usiąść na naszej ławce i wtulić się w Ciebie, rozpłakać się i opowiedzieć Ci jak bez Ciebie jest mi źle. Chciałabym znowu zatonąć w Twoich ramionach...
I zapomnieć o reszcie świata.
 

 
Najważniejsze to zaakceptować fakt, że czasami trzeba odpuścić. I dobrze rozpoznać, że to już ten moment.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
"Do dziś pamiętam smak Twoich ust,
kiedy ruchem warg potrafiłaś zatrzymać czas w miejscu."
 

 
Wiesz, kiedyś odchodziłam od ludzi, bo bałam się, że kiedy oni to zrobią nie poradzę sobie z życiem. Z nim było inaczej. Za każdym razem kiedy już chciałam zniknąć, on robił coś co kazało zostać. I zostałam, do dzisiaj. Nie żałuję bo nawet jeśli robię błąd, to popełniając go jestem szczęśliwa. .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Kocham Cię mimo wszystko, rozumiesz? Nawet jeśli teraz nam się jebie i trudniej być razem, to nadal pamiętam chwilę kiedy było dobrze i będę czekać aż one wrócą, bo nigdy z Ciebie nie zrezygnuję.
 

 
Mogę w kółko powtarzać, że nigdy więcej Ci nie zaufam, że nigdy nie pozwolę byś ponownie zbliżył się do moich ust, złapał mnie za rękę, ale jeśli nadejdzie chwila, w której będziesz stał tuż przede mną wszystko to staje się tak cholernie błahe, nierealne, kłamliwe. Nie umiem już kierować swoim życiem, nie potrafię powiedzieć "nie" i nie żałować...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Już wystarczy, skończyło się. W końcu przejrzałam na oczy i zrozumiałam jak wielki błąd popełniłam, kochając go. Czas wrócić do rzeczywistości, do tego co jasne i pewne. Nie chcę już złudzeń, czy urojonych uczuć. Nie chcę wmawiać sobie, że on patrzy na mnie tak, jakby kochał. Nie chcę wierzyć w coś, czego nie ma i nigdy nie będzie. Ustaliłam więc jedno - przestanę się zadręczać, myśleć i przejmować, przestanę się zastanawiać, starać i walczyć, przestanę być zawsze i wszędzie, przestanę pisać, dzwonić, przypominać o sobie. Może właśnie wtedy zrozumie, że czegoś mu brak.
 

 
są momenty gdy przytulam się do poduszki i żałuje tego, ze padło akurat na Niego, ze zakochałam się w niewłaściwej osobie, ale wystarczy jeden Jego uśmiech i znowu nie mam żadnych wątpliwości ze Go kocham.
 

 
I to serce, które ukradłeś kiedy odszedłeś,
Odszedłeś z moimi pocałunkami.
Z moimi pocałunkami i moimi marzeniami.
I to serce, za każdym razem bije wolniej.
I czując wewnątrz mnie jak ogień nie gaśnie.
Nie gaśnie.
 

 
Grasz na moich uczuciach, jak nikt inny. Niby jesteś, a jednak Cię nie ma. Odezwiesz się raz na jakiś czas i tyle. Nie ma już tych całonocnych rozmów, po których ciężko było rano wstać, ale po których robiło się jakoś lżej na duszy. Nie ma już tych głupich rozmów o byle czym. Teraz ja mam swój świat, a Ty swój. Trochę przykre, że dwóch ludzi, których niegdyś tak dużo łączyło, teraz zachowują się, jakby byli dla siebie zupełnie obcy.
 

 
Chcę ci podziękować za to, że dałeś mi to czego pragnęłam. Za miłość, która mnie pochłonęła, przygodę, pasję. Nie ma nic o co mogłabym jeszcze prosić, co mogłoby trwać wiecznie.
 

 
Naprawimy to, ostatni raz, porządnie, na zawsze.
 

 
Nie wiem,czy powinnam to ciągnąć,ale nie potrafię Ci odmówić
 

 
- ale ja go kocham
- jeżeli na prawdę tak jest, to musisz usunąć się w cień.
 

 
I nadszedł ten moment, by zastanowić się w końcu, co dalej.
 

 
Chyba, że gdzieś tam w głębi wiesz, że chcesz. Wtedy walcz.
 

 
Nikogo i tak nie obchodzi, co Cię boli, z czego się cieszysz, dlaczego płaczesz.
 

 
Spoglądam na ciebie z nadzieją , że w końcu odwrócisz się i spojrzysz na mnie ..
 

 
“Skłamałabym twierdząc, że o nim nie myślę. Myślę. Czasami są taki dni, gdy jest w każdej godzinie, i takie godziny, gdy jest w każdej minucie. Wciąż jeszcze zdarza mi się zasypiać i budzić się z jego imieniem na ustach. Często łapię się na tym, że wypatruję jego twarzy w tłumie.”
 

 
tęsknie za tymi długimi rozmowami, za tymi głupimi pomysłami, za tym, jak razem się śmialiśmy i za każdą chwilą spędzoną z Tobą. za tym że rozumiałeś mnie zarówno wtedy kiedy miałam głupawke jak i wtedy kiedy użalałam się że wszystko nie ma sensu .. Trudno zaakceptować, że ktoś tak ważny nagle zniknął ..
 

 
Możesz o mnie zapomnieć, ale ja o Tobie nie zapomnę nigdy. Na zawsze zachowam Cię w sercu jako pierwszą miłość, najtrudniejszą lekcję i najbliższego sercu człowieka. Możesz być pewny - dla mnie miałeś znaczenie, tak już zostanie no i trzeba żyć jakoś dalej.
 

 
Chciałabym znowu się tak czuć, mieć motyle w brzuchu i uśmiech od ucha do ucha. chciałabym ponownie odbierać telefon z myślą, że dzwoni ten Pan. chciałabym denerwować się przed spotkaniem, a widząc Jego czuć przyspieszone bicie serca. chciałabym ukradkiem na Niego spoglądać, a potem tak zwyczajnie patrzeć głęboko w oczy i trzymać się za ręce, ściskać ile sił. chciałabym..
 

 
zniknęło szczęście, a może nigdy Go nie było.
być może Ciebie i mnie nigdy nic nie łączyło.
 

 
Nie stać nas nawet, by długo być szczęśliwym.
 

 
Mogę być sama sobie winna. Czego ja oczekiwałam? Że zostanie na zawsze? Będę dla niego najpiękniejsza i jedyna na świecie? Zabawne. Mógł mieć każdą, ja byłam tylko kolejnym rozdziałem w jego życiu.
 

 
Zrzucę ciężar twych kłamstw
Powtarzanych co dnia
Zacznę wierzyć w to
Że żyć bez ciebie się da
Obiecam otrzeć swe łzy
Już wiem nie po to mam być
By się zadręczać
Do wnętrza swój krzyk chować
Nie tego chcę
 

 
dałeś mi piękne chwile i przez nie dalej błądzę,
potem był ich duży brak i nieprzespane noce,
i strach, nie chciałam w ramionach żadnych innych być,
i nie minął miesiąc, gadamy jak gdyby nigdy nic,
 

 
“Pomylił się wtedy, gdy uwierzył, że ukochaną osobę można stracić w jednej chwili, w mgnieniu oka. Bo prawda wygląda tak, że jest to proces, który trwa miesiące, lata, całe życie.”